W sercu starożytnego lasu, tam gdzie korzenie drzew splecione są z czasem, a szepty natury niosą echa pradawnych tajemnic, mieszka Leszy – duch lasu i jego stróż. Często niepostrzeżony, zawsze obecny, Leszy pilnuje, aby równowaga między światem ludzi a naturą nigdy nie została zachwiana.
Pewnego razu, w czasie, gdy świat był jeszcze młody, a ludzie żyli w zgodzie z przyrodą, przez las przechodziła młoda dziewczyna o imieniu Dobrawa. Zgubiła drogę wracając do wioski i z każdym krokiem coraz bardziej zagłębiała się w nieznane ostępy. W jej sercu narastał strach, lecz wtedy usłyszała delikatny szept, ledwie dosłyszalny nad szumem liści.
Dobrawa zatrzymała się, próbując zlokalizować źródło dźwięku, kiedy nagle przed nią pojawił się Leszy. Jego postać zmieniała się jak cienie między drzewami — raz wydawał się być starym mężczyzną z twarzą pełną zmarszczek, to znowu młodzieńcem o oczach lśniących jak liście po deszczu. Oferował Dobrawie bezpieczną drogę do domu, ale w zamian poprosił o obietnicę: że nigdy nie zapomni o pieśniach lasu i będzie je przekazywać dalej.
Zagubiona i przestraszona, Dobrawa zgodziła się, pragnąc tylko powrócić do swoich bliskich. Leszy, dotrzymując słowa, prowadził ją przez skomplikowaną sieć leśnych ścieżek, które nagle wydały jej się znane. Gdy dotarli na skraj lasu, zanim dziewczyna zdążyła podziękować, Leszy zniknął, pozostawiając ją samą z obietnicą, którą musiała spełnić. Zabrał on jej głos lecz zostawił pieśni.
Wdzięczna za pomoc, Dobrawa powróciła do wioski, ale nie zapomniała o zobowiązaniu. Zaczęła śpiewać opowieści o leśnych szeptach, o duchu, który strzeże lasu i wszystkich jego mieszkańców.